Zima to czas, w którym wokół fotowoltaiki pojawia się najwięcej wątpliwości. Krótsze dni, opady śniegu, brak intensywnego słońca. Wiele osób zakłada, że instalacja w tych miesiącach „prawie nie pracuje”.
W praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Fotowoltaika zimą działa, choć jej efektywność jest inna niż latem.
Poniżej przedstawiamy najważniejsze fakty, które obalają najpopularniejsze mity.
Wbrew obiegowym opiniom, mróz nie jest problemem dla fotowoltaiki — może wręcz poprawiać jej działanie. Ogniwa krzemowe są bardziej efektywne, gdy pracują w niższej temperaturze.
Chłodne powietrze zwiększa napięcie generowane przez panele, dzięki czemu część strat wynikających z mniejszej ilości światła jest naturalnie kompensowana.
Nawet przy zachmurzeniu instalacja fotowoltaiczna nadal produkuje energię.
Promieniowanie rozproszone (czyli światło odbite, rozbite przez chmury) w zupełności wystarcza, by panele generowały prąd — choć oczywiście w mniejszej ilości niż w lipcu.
Dodatkowo śnieg, który zalega na ziemi, może odbijać promienie słoneczne, wzmacniając docierające światło.
Zimą produkcja energii jest mniejsza, zwykle na poziomie ok. 10–20% tego, co latem.
Jest to całkowicie normalne i uwzględnione w projektach instalacji. System PV działa całorocznie, a zimowy spadek wydajności nie oznacza, że instalacja „przestaje pracować”.
Śnieg może chwilowo ograniczać produkcję, jednak w większości przypadków sam zsuwa się z paneli dzięki grawitacji i delikatnemu nagrzewaniu ich powierzchni.
Nie zaleca się agresywnego odśnieżania paneli — łatwo je uszkodzić.
W dobrze zaprojektowanej instalacji problem ten jest minimalny lub chwilowy.
To jeden z najpopularniejszych mitów, a w rzeczywistości:
Instalacja działa przez cały rok, niezależnie od temperatury.
Jest w stanie produkować energię nawet przy pochmurnym niebie.
Mróz poprawia sprawność ogniw.
Krótkotrwały śnieg na panelach nie powoduje długotrwałych przestojów.
Jeśli zależy Ci na maksymalnej wydajności instalacji zimą, świetnym rozwiązaniem są optymalizatory mocy. (90% Instalacji, które projektujemy je posiada.)
To urządzenia montowane przy wybranych modułach, które:
monitorują pracę każdego panelu oddzielnie,
minimalizują straty spowodowane zacienieniem (np. przez ośnieżenie części modułów),
stabilizują pracę instalacji przy zmiennych warunkach pogodowych,
zwiększają bezpieczeństwo i kontrolę nad instalacją.
Dzięki optymalizatorom, nawet jeśli jeden panel pracuje słabiej (np. przez warstwę śniegu), pozostałe nadal działają z pełną mocą. To znacząco poprawia wydajność całego systemu w zimowych warunkach.
Warto pamiętać, że nowoczesne instalacje coraz częściej łączy się z magazynami energii.
To rozwiązanie ma szczególną wartość zimą, ponieważ:
pozwala gromadzić energię wyprodukowaną w ciągu dnia i wykorzystać ją wieczorem lub rano,
zwiększa autokonsumpcję, co oznacza realne oszczędności,
stabilizuje pracę instalacji w warunkach zmiennego nasłonecznienia,
uniezależnia dom od przerw w dostawie prądu,
umożliwia zasilanie pomp ciepła, systemów automatyki, oświetlenia czy ładowarki samochodu nawet wtedy, gdy instalacja chwilowo produkuje mniej energii.
Dzięki magazynowi energii zimowe ograniczenia produkcji stają się mniej odczuwalne — a dom staje się bardziej niezależny energetycznie.
Fotowoltaika zimą działa — i to dużo lepiej, niż wielu osobom się wydaje.
Mróz zwiększa sprawność ogniw, światło rozproszone nadal zasila instalację, a śnieg zwykle nie stanowi poważnego problemu. Dodatkowo nowoczesne technologie, takie jak optymalizatory mocy i magazyny energii, pozwalają maksymalnie wykorzystać zimowy potencjał systemu.
Zima nie jest argumentem przeciwko fotowoltaice.
To instalacja zaprojektowana do pracy przez cały rok.

Grund Sp. z o. o.
ul. Katowicka 154
41-500 Chorzów
woj. śląskie
(zobacz na mapie)
Godziny otwarcia:
Biuro czynne w godzinach:
Poniedziałek-Piątek
8.00 – 16.00
Ułatwienia dostępu